Ubrania na wybiegach a ubrania w życiu codziennym

Odzież prezentowana na pokazach mody znacznie różni się od tego, co znamy z życia codziennego. Jest ona zazwyczaj znacznie bardziej ekstrawagancka i trudno jest nam sobie wyobrazić noszenie jej, na przykład do pracy czy na uczelnie, choćby ze względu na ewentualna reakcję otoczenia. Niemniej owe wybiegowe kreacje stają się inspiracją dla zwykłych kolekcji. Te także mają swoje pokazy, ale nie są to wydarzenia tak nagłaśniane i ważne w kontekście mody z okładek czasopism. Projektanci są swego rodzaju artystami, w związku, z czym ich pokazy, można by określić mianem spektakli czy performance’ów. Nierzadko przecież towarzyszą im specjalne efekty świetlne, czy na przykład sztuczna mgła. Niemalże w każdym pokazie obecna jest również muzyka. Ponadto zawsze odbywają się w ramach określonego planu, niczym w scenariuszu, a podczas ostatniej, najpiękniejszej i najważniejszej dla projektanta kreacji, jej twórca wraz z pozostałymi modelkami pojawia się na wybiegu. Wygląda to jak moment ukłonu w spektaklu teatralnym. Chociażby z tego powodu powinniśmy rozgraniczyć modę wybiegową i codzienną, a w konsekwencji nie patrzeć na to pierwsze, jako ewentualną kreację do pracy i tak argumentować jej krytyki. Niemniej czerpmy z tego, co widzimy i dostosowujmy do ogólnie przyjętych norm odzieżowych.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.