To nie proste

Życie nie jest wcale takie proste jak się nam wszystkim wydaje na początku. Wiele rzeczy można zepsuć bezpowrotnie, zatracić się w najmniej przydatnych badziewiach. Moda sprawia, że czasami ulegamy raz za dużo sprowadzając na siebie wymierne skutki. Najczęściej bardzo paskudne. Utrwalamy zły styl życia u siebie, naszych bliskich czy potomków. Patrząc krótkoterminowo nic się nie dzieje, jednak przewidywania długoterminowe mogą pokazać nieprzewidziane skutki. Kto wie przecież, czy nasza rozwiązłość seksualna nie doprowadzi do zarażenia niemowlęcia albo czy zniszczona alkoholem wątroba nie będzie się nadawała by pomóc bliskiej nam osobie w potrzebie. Wiele może się stać i naprawdę wiele można bezsensownie zniszczyć. Uruchomienie myślenia czasem nadmiernie boli. Sprawia, że uzmysławiamy sobie błędy, które łatwo było ominąć. Trudno żyć, gdy irytują głupie błędy. Włączenie trybu stand-by dla mózgu jest wyjściem prostszym i można bez wyrzutów sumienia się bawić. Ah baw się młody człowieku, baw. Do momenty, kiedy stwierdzisz, że właśnie czas przeznaczony już na inwestycje w całe dorosłe życie zmarnowałeś na zwykłe hulanki i swawole. Wtedy walnij się w łeb i spróbuj to naprawić. Lepiej po fakcie spróbować ratować co się da, niż olać stwierdzając, że nie ma po co. Nie warto dopiero, gdy kładą cię do trumny.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.