Nieszczęśliwy pieski żywot

Malutki york w torebce, która nosimy pod pacha wygląda uroczo, nieprawdaż? Jego śliczna mordka z zaciekawieniem przygląda się światu, gdy wędruje on z nami od jednego do drugiego sklepu. Wszędzie, gdzie z nim pójdziemy wywołuje okrzyki ekscytacji. Czyż nie brzmi to jak bajka? Fajnie posiadać zwierzątko, którym możemy się chwalić niczym ekstra modnym gadżetem. Styl prozwierzęcy jest bardzo na topie. Powstaje w sumie tylko jeden malutki problem, tak mały, że prawie nieistotny. Moda nie bierze pod uwagę, że york w torebce to mimo wszystko małe, żyjące stworzonko. Potrzebujący spokoju, odpoczynku czy możliwości pobawienia się. Najczęściej odbiera mu się to zmuszając go do tkwienia w jednej pozycji w niewygodnej torbie nosząc po miejscach pełnych obcych zapachów i bolesnych świateł. Gdy wreszcie po wielu godzinach trafia on do domu, pewnie nie jest nawet skłonny zrobić nic innego niż tylko zjeść i położyć się spać. Zjeść o ile ma co, bo może się zdarzyć, że jego właściciel w pogoni za najnowszą modą zapomniał o kupnie karmy dla swojego pupila. Położyć pod warunkiem, że ma gdzie bo czasami na dizajnerską budę czy koszyk do spania najzwyczajniej nie ma w domu miejsca. Przynajmniej tyle dobrze, że tak mały kawałek podłogi by się na nim zwinąć i pójść spać zawsze się znajdzie. Trzeba w końcu nabrać sił na kolejny dzień polowania na trendy.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.