Nieśmiertelnie fajna rozrywka

Człowiek nie znał chyba nigdy lepszej rozrywki, niż ta jaka jest seks. Nie potrzeba do niej jakiś specjalnych urządzeń, odpadają wysokie wymagania techniczne, wystarczy ochota i miejsce. Tak w każdym razie uważają dzieciaki sądzące, że to ekstra załapać jakiś szybki numerek w bramie. Moda ta jest bardzo niebezpieczna. Jedno-nocni partnerzy seksualni, co noc to przygoda i tego typu zabawy. Oczywiście bez zabezpieczeń bo bezpieczny seks to styl cieniasa. Następnie wiele osób budzi się z ręka w przysłowiowym nocniku, gdy okresu nie ma, a nie wiadomo przez kogo. O ile można jeszcze znaleźć współodpowiedzialnego i jakoś zmobilizować do pomocy to już pół biedy. Problem następuje, gdy potencjalnych kandydatów jest zbyt wielu, żeby wybrać jednego pewnego. Innym ciekawym motywem pojawiającym się coraz częściej już w chwili obecnej to niespodzianki wychodzące w zwykłych badaniach kontrolnych. Jest sobie przykładowo normalny pan, który trochę za mocno szalał za dzieciaka. Uspokoił się, ożenił się i stał się jednostka pożyteczną społecznie. I wszystko jest bezproblemowe do czasu, gdy okazuje się ze rozrywkowa młodość zostawiła pamiątkę. Jeszcze trochę mniejszy to problem, jeśli to przykładowa kiła lub rzeżączka. Wśród chorób przenoszonych drogą płciową jest także HIV, któremu można było zapobiec jedną prezerwatywą. Powstaje zagwozdka, jak tu o prezencie poinformować małżonkę.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.