Zbyt daleka droga

Poszukując swojej odpowiedzi na to kim chcemy być możemy pójść za daleko. Stwierdzić, że moda i styl oferowana przez obecny świat nie jest w ogóle przystająca do naszych ideałów. Uznać konsumpcjonizm za religię złego i szukać nawrócenia na dobre. Młodzi ludzie w kryzysie poszukujący swojego miejsca na ziemi są bardzo łatwym łupem dla szarlatanów, którzy podają się za nauczycieli prawdy. Trafiamy do pięknego miejsca, wypełnionego ludźmi nam przyjaznymi i myślących podobnie jak my. Raj, prawda? Gorzej zaczyna się robić, gdy wychodzi na jaw, że raj z rajem, tak naprawdę ma niewiele wspólnego. Wtedy wkraczają specjalni ludzie tłumaczący, że tutaj i tak jest dobrze, tam to już kompletnie świat zszedł na Szatana. Będą tak długo to powtarzać, aż uznamy, że to jedyna obowiązująca prawda. Oddamy się całkowicie wspólnocie, która tak naprawdę nic nam nie daje, a tylko zabiera. I każdą kolejną osobę będziemy zmieniać tak samo jak zmieniono nas. Uznając, że to słuszne i prawdziwe. I nie łudź się, że pozwolą ci odejść. Kto będzie na nich zarabiał, kto będzie pracował za darmo? Niewiernego wyznawcy się nie wyrzuca, niewiernego wyznawce się nawraca. Nawet przez ból i cierpienie. Nawet za cenę jego śmierci. Ważne jest to, żeby oddał grupie swoją doczesność i zapomniał o normalnym świecie. Tylko tak będzie odkupiony.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.