Kiedy warto zaszaleć

Są takie momenty kiedy wolno nam włożyć co tylko chcemy: maskę karnawałową, kapelusz, tiarę, diadem. Powinnyśmy korzystać z takich możliwości. Zawsze posiadajmy w swoim domy sprej z brokatem. Możemy stworzyć wtedy niezwykłą fryzurę: minimum zachodu, maximum szyku. W jaki sposób to wykonać? Rozczeszmy włosy i ułóżmy je tak jak chcemy. Mogą być rozpuszczone, pokręcone, wyprostowane, upięte. Nie żałujmy brokatu kiedy będziemy nim spryskiwać kosmyki. Kiedy wybieramy się na imprezę do znajomych, którzy ustalili, że każdy kto przyjdzie ma posiadać na sobie coś czerwonego, zaszalejmy. Można się nie wysilić i po prostu włożyć czerwoną bluzkę albo takie właśnie kolczyki. Jednak co by było gdybyśmy przebrały się za kogoś np. za księżniczkę, zmysłową ikonę lat 40., wymyśliły szałową stylizacje glamour z ukochanymi czerwonymi szpilkami w roli głównej. Nie zamykajmy się na to, co oczywiste. Jeśli posiadamy w szafie śliczną letnią sukienkę i już od dwóch lat odkładamy ją na ważną okazję może warto włożyć ją na siebie podczas wakacyjnego wypadu nad morze, podczas wyjścia z przyjaciółką na niedzielny spacer albo na kolację z mężem. Przecież zanim nastąpi dana okazja, sukienka może się zniszczyć, a przecież nie kupiłyśmy jej właśnie po to. Ubrania są po to, aby je nosić, a nie przekładać z miejsca w miejsce i nadawać im przeznaczenie.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.