Już się nie skradasz

Ciekawym trendem występującym obecnie jest narastająca chęć kolczykowania się. Nie można uważać się za osobę modną, jeśli nie mamy przynajmniej jednego kolczyka w niestandardowym miejscu. Już nawet ujdzie, jeśli mamy go po prostu w chrząstce ucha. Oczywiście, jeśli uznamy, że chrząstka ucha to bardzo szeroka gama możliwości. Moda w chwili teraźniejszej stawia najbardziej na kolczyki w wardze czy tunele w uszach. Trudno zaprzeczyć, że jest to styl ciekawy. Nie nadaje się jednak dla osób chcących pracować jako tajny szpieg. Dlaczego? Jak ma się tunele to podobno strasznie wiatr w uszach gwiżdże. Ciężko jest zrozumieć taki pęd do wszelakiego upiększania się metalowymi ozdobami, zwłaszcza w obrębie twarzy. O ile mamy te dwadzieścia czy trochę więcej lat kolczyk w nosie czy w brwi nikogo nie będzie męczył. Zapewne nawet pracodawca będzie w stanie machnąć na to ręką, o ile będą przemawiać za tym wyraźnie nasze umiejętności. Jednak jeśli pojawimy się na rozmowie o pracę z kolczykami w miejscach, o których nie śniła osoba nas rekrutująca to możemy mieć ciężko. Oryginalny wygląd może przejść również w miejscu, w którym nie mamy kontaktu z ludźmi lub gdzie takie właśnie przymioty są jak najbardziej oczekiwane. W końcu osoba przekłuwająca uszy bez żadnego kolczyka, a na dodatek w garniturze nie będzie wyglądała na kompetentnego profesjonalistę.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.